Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Jackson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Jackson. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 października 2017

OLODUM w małym wydaniu.


Często prosicie mnie o koszulkę OLODUM w mniejszym rozmiarze. Często odmawiam z praktycznego powodu. Szablony wykonuję ręcznie, wycinając je z kartonu. Farbę nakładam za pomocą gąbki, tapując w miejscach odsłoniętych. Drobne elementy wycięte w kartonie trudno jest pokryć farbą tak aby nie wypłynęła ona po za kontur. Często tworzą się zacieki, które na jasnej tkaninie nie da się zakryć, wyretuszować. Z pomocą przychodzi tu folia samoprzylepna na której wzór wycinany jest komputerowo przy pomocy plotera. Folia dość ściśle przylega do materiału i niweluje powstawanie zacieków. Nadal jednak trzeba farbę nakładać z wyczuciem. Szablon taki można wykorzystać tylko raz. Jego wykonanie kosztuje 20 zł, to cena za folię i wycięcie wzoru przez ploter. Udało mi się znaleźć firmę, która w tej cenie zgodziła się wycinać dla mnie taki szablon nawet w jednym egzemplarzu. Mogę więc napisać, że od dzisiaj można zamówić sobie tą koszulkę w męskich rozmiarach S i M oraz we wszystkich rozmiarach damskich.

Koszulkę OLODUM w rozmiarze damskim L, zamówiła u mnie pani Weronika jako prezent na urodziny dla swojej koleżanki. Biorąc się do realizacji nie wiedziałam czy zakończy się ona pomyślnie. Poprzednia firma, której zlecałam plotowanie odmówiła mi tłumacząc, że nie wykonują już drobnych zleceń. Zaczęłam więc szukać nowej i z pomocą przyszła mi moja koleżanka, która pracuje w drukarni gdzie zabiegają i dbają o każdego klienta, nawet tak małego jak ja.

Musiałam sobie przypomnieć pracę z szablonem foliowym. Ostatni raz pracowałam z nim chyba 4 lata temu. Dobrze, że zapobiegawczo poprosiłam o wycięcie dwóch wzorów. Pierwszy zniszczyłam przyklejając na niego zamiast specjalnej foli, która służy do przenoszenia wyciętych elementów na inne powierzchnie ( tak aby się nie przesuwały), folii matującej (np. okna). Ich powierzchnie są bardzo do siebie podobne. Szablon wraz z folią matującą poszedł w kosz. Został mi tylko jeden szablon i strach, że jeśli coś się znowu wydarzy to mogę nie zdążyć, tym bardziej, że klientka zwróciła się z prośbą o szybsze wykonanie koszulki. Okazało się, że impreza urodzinowa odbędzie się wcześniej. Tym razem nakleiłam dobrą folię, wzór przeniósł się w całości. Gorzej było z odklejeniem tej folii bo dość mocno trzymała się całego wzoru. Najpierw odsłoniłam miejsca w których miała się znaleźć czarna farba. Farbę nakładałam za pomocą gąbki. Następnie odsłoniłam miejsca do naniesienia żółtego koloru a później czerwonego i zielonego. Te kolory nanosiłam już pędzlem. Ostatnią czynnością było odklejenie literek nazwy, które pozostały białe. Z tyłu koszulki naniosłam jeszcze napis z życzeniami i datą przy użyciu żółtej farby. Poniżej zdjęcia z realizacji tego zamówienia oraz link do piosenki Michaela Jacksona, którą słucham gdy potrzebuję „porannego kopa” jeszcze przed wypiciem kawy.























czwartek, 19 lipca 2012

poniedziałek, 21 maja 2012

Rodzina Olodum


Bardzo często otrzymuję zapytania o koszulki Michaela Jacksona. Po koszulce Olodum z ludzikami przyszła kolej na samą pacyfkę. Tą koszulkę Michael również nosił na planie teledysku "They don't care abaut us". Zamówienie na koszulki dla całej rodziny fanów przyszło od Pani Marty z Warszawy. Pierwotnie miała to być koszulka z ludzikami ale kiedy zobaczyłam tą maleńką koszulkę na 98 cm wzrostu - to wymiękłam. Ludziki były by mikroskopijne i niemożliwe do ręcznego zrobienia. Przekonałam więc Panią Martę do drugiego motywu z videoclipu. I tak musiałam wspomóc się folią i wyciętym w niej wzorem pacyfki oraz nazwą bo ich wielkość przekraczała moje ręczne możliwości. Dwa tygodnie wcześniej zrobiłam jeszcze dwie koszulki dla fanek w tym jedną z napisem wokół wycięcia z tyłu: "Love You Michael". Zobaczcie jak powstawały koszulki dla czteroosobowej rodziny (XL, L oraz 122 i 98 cm) i fanek Michela.




Tutaj mąż na potrzeby demonstracji procesu nakładania farby, zmusił mnie do praworęczności :)



W oczekiwaniu na kolor. Muszą dobrze wyschnąć bo inaczej farba czarna rozlewa się po kolorowej.

Pacyfka wypełniona kolorami.

Napis na koszulce dla jednej z fanek Michaela.




Rodzina w komplecie i gotowa do wysyłki.
Na koniec dodam że napisy poniżej 2 cm muszę zlecić do wycięcia na ploterze. Najniższa cena za plotowanie wynosi 15 zł. Jest to cena za 1 m czyli tyle ile wchodzi do maszyny. Nieważne czy napis będzie miał szerokość 5, 20 czy 50 cm cena jest taka sama bo reszta foli (choć niewykorzystana) nie nadaje się do ponownego użycia. Proszę więc mieć to na uwadze przy zamawianiu dodatkowych drobnych napisów gdyż taką cenę doliczam do kosztu koszulki.

środa, 13 lipca 2011

Olodum - koszulka Michaela Jacksona



Od Pana Arkadiusza dostałam zamówienie na koszulkę którą nosił Michael Jackson w teledysku do piosenki “They Don't Care About Us”. Olodum , założyła grupa młodych ludzi z Brazylii  w 1979 roku. W swoim statusie podając walkę z rasizmem opartą na muzyce zachęcającej  do wzmocnienia poczucia własnej wartości i dumy wśród afro Brazylijczyków. Propagują również walkę o prawa obywatelskie dla wszystkich marginalizowanych grup społecznych, etnicznych.
Za nim zaprezentuję etapy wykonania koszulki podzielę się z Wami moimi wspomnieniami odnośnie postaci Michaela Jacksona. Pierwszym albumem jaki wysłuchałam w całości i to wielokrotnie był „BAD” i to w analogowym wydaniu na czarnej płycie długogrającej:) Kto dziś pamięta jeszcze takie sprzęty! Mój adapter „Artur” był rozgrzany do czerwoności po całodniowym słuchaniu. Płytę po długich prośbach i kocich oczach pożyczyła mi sąsiadka. Miałam jakieś 12 lat i pamiętam, że tańcząc (wygłupiając się)  uważałam aby czasem nie ruszyć stołem i nie porysować płyty. Pamiętam też jeden z pierwszych , już polskojęzycznych wydań „Popcornu” w którym była mini-książeczka z plakatami Jacksona od początku jego kariery. W kiosku trzeba było się zapisać żeby na pewno dostać upragniony egzemplarz. W innym wypadku czekał „tour de kiosk” po całym mieście. Dużym sentymentem z pośród teledysków darzę „Smooth Criminal”, pierwszy raz widziałam go we „Wzrokowej liście Przebojów” Marka Niedźwieckiego. Cały tydzień czekało się z niecierpliwością na ten program. Dziś stacji muzycznych w brud tylko nie ma na co patrzeć, wszystkie klipy takie same i pełne gołych … ,ech. Czasem i dobrą piosenkę potrafią skutecznie obrzydzić. Wolę więc nie oglądać chyba, że VH1 aby powspominać stare czasy i klipy jak filmy. Fanką muzyki wszelakiej byłam dość mocną a od kiedy w moim domu pojawiło się video zaczęłam kolekcjonować klipy na kasetach. Dzisiaj już nie do obejrzenia bo nie mam video ale na nich nadal są: "Remeber the Time", "Erth Song", "Black or White", "Give in to me" (genialny rockowy kawałek ze Shlashem), oraz "Who Is it".  Dzisiaj  przechodzą mnie dreszcze kiedy słyszę “Hollywood tonight” jakby Król Popu zmartwychwstał . Klip rewelacyjny – w mojej opinii. Teraz czas n koszulkę.
Przyjrzałam się uważnie postaci Jacksona w teledysku aby uchwycić proporcje poszczególnych elementów koszulki. Korzystałam także ze zdjęć nadesłanych przez  zamawiającego. Niestety nie zamieszczę ich na blogu,  ponieważ nie znam ich internetowego źródła.
Z tyłu koszulki, wokół wycięcia Pan Arkadiusz zażyczył sobie hasło: IT DOESN'T MATTER IF YOU ARE BLACK OR WHITE.  Po otrzymaniu koszulki, której dostawa niestety się przeciągnęła, zabrałam się do pracy. Szablony miałam już rozrysowane w komputerze, wydrukowałam je na próbę aby przyrównać je do wielkości koszulki. Jeden z „ludkowych” szablonów musiałam nieco pomniejszyć . Szablon na tekst z tyłu pleców tym razem oddałam do wycięcia specjaliście czyli ploterowi. Dziękuję bardzo Panu z drukarni, że potraktował moje zlecenie jako niecodzienne i obniżył do minimum cenę za wycięcie literek. Bez Pana uprzejmości nie wyszło by to tak dobrze! DZIĘKUJĘ :*




















Koszulka jutro rusza w drogę do właściciela. Ja zabieram się za pisanie zaległych artykułów. Miłego dnia :)

Ps. Dzisiaj na imieniny od mojego męża dostałam, uwaga: o 8:12 przez listonosza przyniesiona paczka a w niej DVD z koncertem Dave Matthews Band (cały zespół) live "The Central Park Concert". Dzisiaj wieczór sofa pochłonie mnie w całości :))  Kochanie - DZIĘKUJĘ :*****