wtorek, 31 stycznia 2012

Zima w pełni.


Oj tak, zmroziło nas i zasypało. Mróz tęgi aż za gardło łapie.  Powyżej jako ilustracja zimowych słonecznych dni stycznia obraz, który namalowałam w 1998 roku. Jest to kopia mało znanego obrazu Claude Monet "Sroka". Oryginał powstał w 1869 roku. Postanowiłam przekazać go na aukcję dla Fundacji, która prowadzi Warsztat Terapii Zajęciowej w którym na co dzień pracuję. Mam nadzieję, że znajdzie nabywcę i zasili konto. :)


Zdjęcia z komórki, niestety nie najlepsze, musicie mi wybaczyć.

W koszulkowym malowaniu nic nowego się nie dzieje. Przewaga starych wzorów. Nie mam za bardzo się czym pochwalić :/  Zapraszam wszystkich Obserwujących i Czytających na Fan Page "Historie w koszulkach" na Facebooku.
Tymczasem, postanowiłam się z wami podzielić zdjęciami, które wykonał mój trzy i pół latek. Namiętnie fotografuje komórką świat który go otacza i czasem fajne zdjęcia mu wychodzą. Korzysta z programu "Retro Camera", który mam w telefonie a stylizuje on obraz zdjęcia według wybranego modelu aparatu. Poniżej kilka moich ulubionych zdjęć autorstwa Tymoteusza.

Babcia Władzia


"Świat przede mną - krajobraz"


"Świat przede mną-stópka"


Autor zdjęć :)



I jego komórkowy rysunek

Pozdrawiam serdecznie i do przeczytania. Nie dajcie się zimie!!

Ps. Od jutra do weekendu jestem "off line" z powodu zmiany operatora :/

sobota, 31 grudnia 2011

Podsumowując….

Obowiązujący strój sylwestrowy :)  -  motyw z koszulki
 z przed wielu lat roboczo nazwany "Hurbosz".
… życzę sobie aby w przyszłym roku tak mi się chciało jak  mi się nie chciało w mijającym :) Biorąc za prawdę zabobon iż „jak się kończy stary rok taki będzie cały nowy rok” to w 2012 będę non stop prać, malować koszulki, jeść pomidorową i mieć mega bałagan we wszystkich 1,2,3… 8 pomieszczeniach mojego mieszkania. Dlatego przyda się to „chcenie” bo roboty będzie sporo.
Pierwszy wpis w grudniu i zarazem ostatni. Dużo się działo w tym miesiącu. Powrót do moich drogich niepełnosprawnych, zapoznanie się z nową kadrą terapeutyczną i obowiązkami, przyzwyczajenie się do nowego planu dnia. To ostatnie nie wychodziło mi najlepiej i stąd te zaległości w pralni. Będzie lepiej.
Cisza na blogu powstała z powodu awarii aparatu i nadmiaru realizacji już opisywanych w postach. W prezentach na Mikołaja i pod choinkę powędrowały koszulki Dżemu, Dave Matthews Band i Beksińskiego wszystko w liczbach mnogich - z czego bardzo się cieszę :)
W 2012 życzę sobie aby chęć posiadania moich koszulek była równie duża wśród zamawiających, aby mój syn przestał już chorować, mąż częściej się uśmiechał a Rodzice cieszyli się dobrym zdrowiem. Sobie samej życzę uśmiechu, powodzenia w pracy i aby w Nowym Roku nic mnie nie bolało ani życie ani ciało :). Amen!!

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
 KOCHANI CZYTAJĄCY I POSIADAJĄCY 
NIECH SIĘ WAM DAŻY!
DUŻO, DUŻO ALE TO DUŻO ZDROWIA a reszta się ułoży!!