czwartek, 7 lipca 2011

Prosto z USA

Prosto z USA wczoraj popołudniu do mojej skrzynki na listy dotarło DVD koncertu Dave Matthews'a. Tym razem uczestniczyłam w koncercie w domowym zaciszu, rozkoszując się muzyką, obrazem i wolną przestrzenią sofy :) Tą muzyczną ekstazę zawdzięczam przyjaciółce Sylwii na stałe mieszkającej w USA. Koncert jest formą "zapłaty" za obrazy z portretami jej dwóch synów, które są w trakcie realizacji :) Jak tylko je ukończę, efekt pracy udostępnię na blogu. To jednak trochę potrwa :)
Koncert wspaniały, na dwie gitary i piękny głos Dave'a. Wbił mnie w sofę. Można słuchać bez końca....
Poniżej zamieszam mały fragment koncertu który na wyrywki i w różnej jakości można wysłuchać za pośrednictwem You Tube.
Z pozdrowieniami dla wszystkich fanów Dave Matthews Band! Jeśli się zdecydujecie na zakup na pewno nie będziecie żałować:)



sobota, 2 lipca 2011

Pokąsana przez Scorpions(y)

Moi drodzy mogę powiedzieć śmiało sentencję: "Veni, vidi, vici" w lekko zmienionej formie: "Byłam, zobaczyłam, wysłuchałam i nie zamarzłam" :)
Cóż więcej pisać, po prostu CZAD! 


Wybrałam się dlatego, że moja chrześnica Karolina (lat 15) okazała się młodą (w pełnym tego słowa znaczeniu) fanką tego zespołu. Wstyd się przyznać, że zna więcej utworów niż "stara ale jara" Ciotka :)
Ja nie ukrywam, że poszłam aby sprawić dziewczynie przyjemność, zobaczyć wielkie historyczne muzyczne wydarzenia ale przede wszystkim usłyszeć na żywo KOBRANOCKĘ, legendę moich lat młodzieńczych. Mój mąż niestety musiał zostać z dzieckiem a dodatkowo widział i słyszał już Kobrę w Jarocinie, kiedy to święcił z zespołem swoje największe sukcesy. Teraz była moja kolej! Wyśpiewali wszystkie najlepsze kawałki, miodzik! Poniżej Kobra z telebimu, niestety dysponowałam tylko komórką :/


Sektor był daleki ale zajęłyśmy sobie dobrą miejscówkę, deszcz nie przeszkadzał, dodatkowo bliskość pozostałych zgromadzonych sprawiła, że czułam się jak pingwin w stadzie podczas zamieci śnieżnej :) Grunt, że było ciepło a wiatr hulał jak  w piosence "Rock You Like A Hurricane".
Szukałam stoiska z koszulkami z turne aby sobie zrobić tematyczne zdjęcie ale nie znalazłam. Potem deszcz i lęk przed utratą dobrej miejscówki zniechęcił mnie już całkowicie do dalszych poszukiwań.
Trochę fotek z początku koncertu. Są takie, jak i sprzęt :) A na profesjonalne foto z koncertu zapraszam tu i tu

Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę!